Tak — zabezpieczenie majątku przed nagłymi zdarzeniami losowymi ma sens, ponieważ tego typu zdarzenia są z definicji trudne do przewidzenia i często mają największy wpływ na utratę lub uszkodzenie wartości.
Do zdarzeń losowych zalicza się między innymi pożar, zalanie, awarie instalacji, kradzież w trakcie włamania, a także sytuacje związane z dłuższą nieobecnością domowników. Wspólną cechą tych zdarzeń jest to, że nie wynikają z codziennego użytkowania rzeczy, tylko z nagłej zmiany warunków.
W domu ryzyko takich zdarzeń jest realne, bo przestrzeń mieszkalna łączy wiele funkcji: przechowywanie, użytkowanie, pracę i życie codzienne. To powoduje, że jeden incydent — na przykład awaria wodna albo pożar w instalacji elektrycznej — może objąć jednocześnie zarówno rzeczy codziennego użytku, jak i majątek o większej wartości.
Zabezpieczenie majątku polega w praktyce na ograniczeniu ekspozycji na te zdarzenia. Nie chodzi o całkowite wyeliminowanie ryzyka, bo to nie jest możliwe, tylko o zmniejszenie prawdopodobieństwa, że jeden incydent obejmie wszystko jednocześnie. Dlatego często stosuje się rozdzielenie miejsc przechowywania albo przeniesienie części wartości poza dom.
Istotne jest też to, że zdarzenia losowe mają charakter „kumulacyjny” w skutkach. W jednej chwili można stracić rzeczy, które były budowane lub gromadzone przez lata. Z tego powodu ich ochrona jest bardziej kwestią zarządzania ryzykiem niż bieżącej wygody.
W praktyce zabezpieczenie majątku ma największe znaczenie wtedy, gdy jego utrata lub zniszczenie byłoby trudne do odtworzenia — dotyczy to nie tylko wartości finansowej, ale też dokumentów, nośników danych czy przedmiotów o znaczeniu rodzinnym.
Nie ma jednak jednego uniwersalnego poziomu zabezpieczenia. Zależy on od wartości majątku, jego charakteru i tego, jak duży wpływ miałaby jego utrata na codzienne funkcjonowanie. W jednych przypadkach wystarczy podstawowe zabezpieczenie w domu, w innych sens ma rozdzielenie przechowywania i ograniczenie ekspozycji na zdarzenia, które mogą objąć całe mieszkanie jednocześnie.
