👉 Nie czytałaś/eś wcześniejszych części? Tu szybko złapiesz kontekst:
Budżet i poduszka już ogarnięte? Za chwilę wszystko uporządkujemy, tak by pieniądze, cenne przedmioty i dokumenty były bezpieczne nawet wtedy, gdy nie ma Cię w domu.
FILAR 3 – ZABEZPIECZENIE
Jarosław Maj
I tu pojawia się kolejne pytanie: kiedy zaczynamy odkładać i uzbieramy już pewien kapitał, dla każdego to będzie inna kwota, czy uważasz, że wtedy warto myśleć o inwestowaniu i zabezpieczeniu?
Izabela Kulesza
Absolutnie tak. I to kolejny etap, znak, że wchodzimy na fajną ścieżkę rozwoju finansowego. Pierwszy etap to policzenie kosztów i odzyskanie środków „uciekających” na niepotrzebne rzeczy.
Czyli budowanie poduszki bezpieczeństwa ORAZ odkładanie na emeryturę. To dwie różne rzeczy, które rozdzielam. Najpierw zabezpieczam 3/6/12 miesięcy, a równolegle odkładam na emeryturę. Jeśli przez 3 miesiące mi się udaje, choć wcześniej nigdy i po 4 miesiącach widzę, że to bezpieczna rutyna, nie obciąża budżetu i da się normalnie funkcjonować to mówię: teraz pora, by wejść w inwestowanie. Poznawać różne instrumenty, takie, które czujesz i rozumiesz, które cię interesują i pasują do twojej tolerancji ryzyka. Dla mnie to najważniejsze. Ktoś pyta: „w co dziś zainwestować?”. Odpowiadam: wybierz sam. To nie jest tak, że ja powiem „waluty są super”, bo ja tak czuję, a ktoś inny wybierze zupełnie co innego. Ktoś kupi metale szlachetne fizycznie, a ja uznam, że wolę coś innego. Dlatego zawsze mówię: jeśli chcesz w coś zainwestować, poznaj produkt od podszewki.
Jeśli wiesz, czym to jest, rozumiesz mechanizm, jak działa proces, jakie są stopy zwrotu , jak to wszystko wygląda – wtedy idź w to. Nigdy nie patrz, co robią znajomi. Decyzję podejmij samodzielnie.
Jarosław Maj
A w przypadku inwestycji fizycznych wiemy, że są różne lokaty/sposoby trzymania oszczędności, mają różne zwroty, każdy wybiera co innego. A jeśli chodzi o zabezpieczenia i inwestycje fizyczne – jakimi kryteriami się kierujesz? Co trzymać w domu, a co powinno być zabezpieczone poza domem?
Izabela Kulesza
Wiesz, z tymi rzeczami fizycznymi… to zależy.
Jeśli o mnie chodzi, nigdy nie trzymałabym w domu większej gotówki powiedzmy powyżej 5 tys. zł. Uważam, że 5 tys. zł „na wszelki wypadek” ma sens, ale powyżej już nie, niezależnie czy w złotówkach czy walucie. To samo z metalami szlachetnymi. Wiem, że są osoby, które chcą mieć wszystko przy sobie, nie chcą trzymać w banku ani, broń Boże, poza Polską, „wirtualnie”, bo to budzi niepokój. Jednak trzeba pamiętać: w razie kradzieży czy zagrożenia to może być problem. Ostatnio usłyszałam taką historię. Koleżanka opowiedziała, że jej znajomej włamano się do mieszkania w centrum miasta, gdy wyjechała na urlop. Ktoś musiał ją obserwować i wiedział, że tydzień jej nie będzie weszli jak do siebie. I straty: biżuteria, metale, nawet dzieła sztuki, ogromna szkoda i żal.
Z drugiej strony, jeśli mamy fajne rzeczy, ładną biżuterię, choć drogą, to nie trzymałabym jej w miejscu, do którego trudno się dostać, bo to irytujące, że żeby coś założyć, trzeba „specjalnie jechać po to”. Dla mnie 5 tys. zł to granica, którą można mieć w domu.
I teraz przypomniała mi się jeszcze jedna rzecz. To też kwestia dokumentów. Z jednej strony trzymam część dokumentów w domu i zastanawiam się, co jeśli coś się stanie. Teoretycznie część mam w chmurze, ale trzeba to potem otworzyć, znaleźć, dostać się. A to też „wartość”. Jeśli ktoś często się przeprowadza, nie ma swojego stałego miejsca, wynajmuje, praca w różnych miastach to absolutnie uważam, że najważniejsze dokumenty powinny leżeć w skrytce.
Jarosław Maj
Trzy rzeczy, których nie trzymasz w domu.
Izabela Kulesza
Gotówka powyżej 5 tys. zł, metale szlachetne i wartościowe dzieła sztuki.
Jarosław Maj
Zatrzymajmy się na chwilę przy klasycznych bankowych skrytkach. Dają fizyczne poczucie bezpieczeństwa, ale dochodzi do tego cała „otoczka” procedury, karty dostępu, rejestry wejść i wyjść, ślady w systemach, umawianie wizyt, czasem kolejki. Pojawiają się teraz nowe modele przechowywania, które obiecują większą dyskrecję i wygodę, np. YourSafeBox.eu, który eliminuje fizyczną obsługę. Czy myślisz, że prywatność jest równie cennym aktywem jak kapitał?

Izabela Kulesza
Tak. Pamiętam, jak kiedyś jeździłam do banku i musiałam pobierać pieniądze. Oczywiście był oddzielny pokój, gdzie można było schować pieniądze, wpłacić itd. Teraz takie pokoje pojawiają się coraz rzadziej. Nieraz wypłacałam kilka tysięcy i czułam się z tym nieprzyjemnie i niezręcznie, że ktoś zobaczy, co mam w torebce, coś powie, zaczepi. To duży stres. Więc samoobsługa, hasła są bardzo dobre.
Jarosław Maj
Jedno zdanie, by przekonać sceptyka do depozytu/sejfu.
Izabela Kulesza
Ubezpieczasz i wydajesz na samochód, który traci na wartości. Dlaczego nie zabezpieczyć czegoś, co zyskuje na wartości z roku na rok?
Jarosław Maj
Dlaczego poczucie bezpieczeństwa finansowego jest tak samo ważne jak stan konta?
Izabela Kulesza
Myślę, że poczucie bezpieczeństwa jest nawet ważniejsze niż stan konta.
Jarosław Maj
Jak przejść od etapu „porządkowania paragonów” do „porządkowania zasobów”?
Izabela Kulesza
Jak mówi Brian Tracy: jak zjeść słonia? Po kawałku. To naturalny proces. Jeśli najpierw ogarniemy paragony, to poprzez planowanie i podział dochodzimy do bezpieczeństwa. W trakcie planowania budżetu dużo mówię o bezpieczeństwie. Dlatego ważne jest też uporządkowanie dokumentów. A potem kwestia: gdzie to trzymać? Gdy zaczynałam warsztaty, nie było miejsca na rozmowę o bezpieczeństwie dokumentów. A okazało się, że podczas warsztatów pojawiały się różne kobiety i różne historie pytania o bezpieczeństwo sprawiały, że ten temat prędzej czy później i tak wypływał.

Jarosław Maj
No właśnie. Przypomniałaś mi o „czerwonej teczce”. Co w niej trzymać?
Izabela Kulesza
Zdecydowanie wszystkie akty; urodzenia, małżeństwa, wszystkie polisy ubezpieczeniowe, nie tylko na auto i mieszkanie, ale przede wszystkim nasze życiowe. Dostępy, różnego rodzaju ICE (In Case of Emergency), namiary kontaktowe, inne formy zabezpieczenia. Oczywiście testament i absolutnie dyspozycję na wypadek śmierci.
Jarosław Maj
Kiedy powinniśmy pomyśleć o fizycznym zabezpieczeniu dokumentów?
Izabela Kulesza
Gdy często zmieniamy miejsce zamieszkania i chcemy mieć najważniejsze dokumenty oraz rzeczy wartościowe w jednym bezpiecznym miejscu. Także, gdy kupujemy aktywa fizyczne.
Myślę, że to moment, kiedy warto pomyśleć i zainwestować w bezpieczne miejsce.
Jarosław Maj
Czy myślisz, że anonimowość w YourSafeBox.eu, np. nieoznakowane karty dostępu, wpływa na komfort psychiczny klienta?
Izabela Kulesza
Charakter tych depozytów i kart dostępu sprawia, że karta jest prawie bezużyteczna dla osoby postronnej. Nikt nie wie, gdzie to jest, nikt nie ma dostępu, jesteśmy w pewnym sensie totalnie anonimowi. Idziemy gdzieś i nikt nie wie, co robimy, co mamy, po co tam jesteśmy. To duży plus.
Jarosław Maj
Dzięki, Izo, za tę bardzo konkretną rozmowę bez lukru, za to z planem, który da się wdrożyć od jutra. Lubię, kiedy „finanse osobiste” schodzą z wielkich słów na codzienne nawyki: paragon do słoja, budżet na stół, decyzje do kalendarza. I za to – i za Twoją kampanię #CałaPolskaZbieraParagony – ogromne dzięki. Trzymam kciuki za kolejną edycję i za wszystkich, którzy właśnie zaczynają porządkować swój budżet.
Izabela Kulesza
Dzięki serdeczne!
